Meine Traumferien – wyniki konkursu

Konkurs języka niemieckiegoPoniedziałek był ostatnim dniem na nadsyłanie wypracowań konkursowych o Waszych wymarzonych wakacjach. Cieszę się, że nawet w wakacje znaleźliście chęci i chwilkę wolnego czasu, żeby przenieść swoje marzenia na papier. Prace były naprawdę ciekawe, dlatego wybór nie był zbyt łatwy. Część musiałem jednak odrzucić już na samym początku, np. z powodu dużej ilości błędów czy po prostu dlatego, że były to bardzo zwykłe opisy i nie wyróżniały się niczym szczególnym. Wszystkie wypracowania przeczytałem kilkakrotnie i wybrałem 3, które uważam za najciekawsze. Jak ogłaszałem, nie ma tutaj miejsc, wszyscy otrzymają tę samą nagrodę, jaką jest voucher o wartości 100 zł na zakupy grupowe na Groupon.pl. Zanim będziecie mogli przeczytać zwycięskie prace, chciałbym, abyście poznali moje uzasadnienie ich wyboru. Piotr Obrączka jako jedyny wysłał swój opis wymarzonych wakacji w formie wiersza. Ciekawa treść i udane rymy sprawiły, że postanowiłem go nagrodzić. Magdalena Sanocka też podeszła do tematu w dosyć ciekawy sposób, bo o swoich wymarzonych wakacjach napisała… 2 zdania. Całą resztę tworzy swoisty wstęp, w którym autorka porównuje swoją znajomość języka niemieckiego do kwiatu. Od razu mnie to zaciekawiło i pomyślałem, że zasłużyła na nagrodę. Trzecią nagrodę otrzymuje Aneta Dyla, która swoje wymarzone wakacje chciałaby spędzić w lasach Amazonii, gdzie wzięłaby udział w szkołe przetrwania. Bez tego całego zamieszania, bez prądu, Internetu czy bieżącej wody. Sam kiedyś organizowałem tego typu rzeczy, oczywiście nie w lasach Amazonii, ale temat jest mi bliski, stąd nagroda.

Teraz dam Wam chwilę na zapoznanie się ze zwycięskimi pracami. Zamieszczam je w wersji oryginalnej, bez poprawek.

Piotr Obrączka

Nach getaner Arbeit ist gut ruhn,
davon weiß selbst ein freilaufendes Huhn!
Deswegen habe ich seit langem vor,
-eine Auslandsreise auf meinem Oldtimermotor.
Meine gut gelaunte Freundin wird mich begleiten,
die Reise wird uns beiden viel Freude bereiten!

Wir wollen den bekanntesten Schloss in BRD genau betrachten,
und dabei die reizvolle Landschaft Bayerns beobachten.
Grüne Wälder, imposante Alpenwelt,
dazwischen wir beide schlafend in einem Zelt.

Die gefährliche Marienbrücke steht auf unserem Plan,
darunter fließt ein reißender Bach.
Plötzlich sehen wir das märchenhafte Schloss Neuschwanstein,
da muss ich unbedingt hinein!
Die prachtvollen Innenräume setzen alle in Erstaunen,
hier würde ich am liebsten den ganzen Tag bleiben!

Nach der angenehmen Aktivitätskette,
gönnen wir uns einen dunklen Bier in einer regionalen Gaststätte,
und träumen davon- in den nächsten Tagen,
im Füssen- Weissensee öfters zu baden.

Damit geht unsere Abenteuer zu Ende,
die behalte ich in meinem Herzen bis zum Lebensende!

Magdalena Sanocka

Meine deutsche Sprachkenntnisse würde ich mit einer Blume vergleichen. Die Blume hat einen starken Stamm, der immer den Kampf mit dem heftigen Wind gewinnt. Da ihn Grammatik und Syntax ausmachen, lässt er die Blume nie hinfallen. Die Blätter werden dagegen von den lexikalischen Strukturen bestimmt und sind daher sehr unterschiedlich gestaltet. Die Anziehungskraft ist aber die Domäne der Blumenkrone. Was hier zum Vorschein kommt, ist der Blumenkelch: die Blüten sind blendend schön und werden nie welk. Dankesworte verdient an dieser Stelle Stilistik. Sie macht es möglich, dass die Blüten in allen Farben schillern. Das einzige, was man der Blume vorwerfen kann, bezieht sich aber auf ihr Wesen. Diese schöne Blume ist nämlich künstlich. Sie wächst in keinem Garten, und in den Ästen summen keine Bienen…

Meine Traumsommerferien würde ich in Deutschland verbringen. Der Kontakt mit der lebendigen Sprache hilft mir bestimmt, meine künstliche ‘Blume’ in die natürliche umzuformen…

Aneta Dyla

Ich träume davon, ein paar Tage ohne Strom und fliessendes Wasser zu verbringen. Deshalb möchte ich nach Kolumbien fliegen, um dort an einem Überlebungstraining teilzunehmen.

Wir sind täglich mit schlechten Informationen bombardiert: Finanzkriese, der drohende Krieg gegen Iran und natürlich das Wichtigste: Weltende im Dezember! Ich habe deswegen entschieden, dass es Zeit geworden ist, dass ich einen Einstieg in die Materie „Überleben” machen muss.

Solches Training soll 4–5 Tage dauern und im Amazonias–Urwald stattfinden. Am besten in einem sehr dicht bewaldeten Gebiet – je wilder desto besser. Die Kursleiter sollen uns das Wissen über das Verhalten in Notsituationen vermitteln. Ich will lernen, wie man nässende Schürfwunde mit dem Einsatz von wilden Pflanzen desinfiziert und verbindet, wie die Kleidung aus Baumrinde und Bambus gemacht wird, wie man behelfsmässige Unterkunftt baut und natürlich wie man die Mahlzeiten vorbereiten kann.

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie i życzę udanych zakupów ;) Dziękuję też sponsorowi (groupon.pl) za nagrody.

Print Friendly
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge