Takich rozmówek polsko-niemieckich jeszcze nie widzieliście!

Ucz się po niemiecku! NAJSZYBCIEJ opanujesz język niemiecki, jeśli nauczysz się następujących wyrazów i zwrotów, NIEZBĘDNYCH dla każdego Polaka. – taki tytuł nosi publikacja, którą chcę Wam dzisiaj przedstawić. Lepiej usiądźcie, bo to, co przeczytacie może wzbudzić w Was mieszane uczucia/epilepsję/zawroty głowy/napady śmiechu/zagubienie emocjonalne*. Ta swoista broszurka (bo słowniczkiem to bym tego nie nazwał) została wydana w 1944 roku przez Komendę Główną Armii Krajowej i daje nam pewien wgląd w ówczesne realia. Dzięki analizie podanych tam zwrotów jesteśmy w stanie przynajmniej po części wyobrazić sobie sytuacje, w których byli Polacy, gdy spotykali Niemców na swojej drodze.

Już pierwsze zwroty w broszurce uczyły Polaków „odpowiedniego” podejścia do zachodnich sąsiadów:

Hände hoch!

Kolejne pozycje wyjaśniały, jak odzywać się do Niemców, aby przypomnieć im ich miejsce na polskiej ziemi, ale też, aby pokazać, że Polak nie pozostanie dłużny za wyrządzone mu krzywdy:

Jesteście zakładnikami!

Końcowe zdania w rozmówkach to kwintesencja całej publikacji. Podsumuję to jednym zdaniem: „Teraz my wam pokażemy!”

To za Polaków!

Wpis ma charakter humorystyczny (czarno humorystyczny?) i nie ma na celu ukazania nikogo ani niczego w złym świetle. To tak zapobiegawczo, zanim zaczniecie mnie oskarżać w komentarzach o szerzenie nienawiści i wrogiego nastawienia do Niemców. Pełna treść rozmówek dostępna na stronie Polona.

Cyfrowa Biblioteka Narodowa (CBN Polona) powstała pod koniec 2006 roku i ma na celu udostępnienie społeczeństwu książek, czasopism, obrazów, szkiców itp., które z powodu swojej wartości czy stanu, w którym się znajdują, nie mogą być udostępnione do wglądu np. w tradycyjnej bibliotece.

Polona to nowoczesny portal, który udostępnia w sieci zbiory Biblioteki Narodowej. Umożliwia on korzystanie ze zbiorów cyfrowych Biblioteki Narodowej – przeszukiwanie kolekcji, tworzenie własnych kolekcji opartych na zbiorach BN, tworzenie notatek do obiektów, dzielenie się nimi z innymi użytkownikami i komentowanie w serwisach społecznościowych.

*- niepotrzebne skreślić

Print Friendly
4.00 avg. rating (84% score) - 1 vote
Komentarze: 11
  1. Miriam

    Jestem w totalnym szoku i co lepsze…niesamowicie intrygują mnie takie tematy!!!
    PS Książka z konkursu już przyszła. Dziękuję ;)

  2. Foksal

    nic dziwnego :) ale i tak zabawne :)

  3. Hans Frank

    Dlaczego to miałoby wywołać u mnie mieszane uczucia, czy zagubienie emocjonalne? Zdajesz się być jakimś oburzonym germanofilem, czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz? 1944 rok, czyli po kilku latach mordów, gwałtów, bombardowań, rabunków, łapania jak zwierząt i wywózek na roboty przymusowe, zorganizowanego ludobójstwa. Więc co mieli twoim zdaniem wydawać na broszurkach, kołysanki?

    • Łukasz Tyczkowski

      Powiedz mi Marcinie (bo na pewno nie Hansie Franku), w którym z moich zdań wyczułeś oburzenie.

  4. marta

    Piękne, choć pewnie wtedy niezmiernie aktualne.

  5. Roland

    uzyje tych zdan jak mnie szef zwolni

  6. jotte

    Ergiebt euch???
    O jedno „i” za daleko

    • Łukasz Tyczkowski

      Może tych X lat temu była to forma poprawna, ale może to też być błąd autora. Trudno to teraz stwierdzić.

  7. asdf112

    Spodziewałem się praktycznej nauki języka niemieckiego.
    Po przeczytaniu kim Pan jest to wiedziałem, że nie będzie w tym poście nic wartościowego dla mnie (chodzi mi o nauczenie się niemieckiego)

    • Łukasz Tyczkowski

      A kto powiedział, że to wpis, z którego będzie się można nauczyć niemieckiego? Ten blog to też ciekawostki i nie wszystko jest przeznaczone dla uczących się, ale też dla studentów germanistyki czy językoznawców.

      „Po przeczytaniu kim Pan jest” – ten fragment Twojej wypowiedzi wiele mówi o Twoim sposobie postrzegania innych i ich pracy. EOM

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge