Deutsch retten! – uwolnij język niemiecki od anglicyzmów

Anglicyzmy są w języku niemieckim czymś, co budzi spore kontrowersje. Jedni nie potrafią bez nich żyć, inni wręcz nienawidzą sytuacji, gdy jakieś angielskie słówko wkrada się do tekstu lub czyjejś wypowiedzi. Ja osobiście staram się je ograniczyć do absolutnego minimum, zamiast downloaden mówię herunterladen, zamiast Song mówię Lied, zamiast File mówię Datei itd. Takie przykłady można mnożyć i mnożyć, ponieważ język niemiecki jest obecnie przepełniony słówkami angielskiego pochodzenia, stąd określenie Denglisch. Problem ten zauważają językoznawcy i miłośnicy „czystego” niemieckiego, pokazując innym użytkownikom języka, że można mówić po niemiecku bez używania angielskich słówek. Niedawno powstał projekt mający na celu pokazanie nam, że każde angielskie słówko ma swój niemiecki odpowiednik. Projekt ten to deutschretten.com. Na stronie znajdziecie graficznie przedstawioną, ruchomą listę angielskich słówek. Gdy klikniecie jedno z nich, będziecie mogli je „adoptować” i zapewnić tym samym, że od tej chwili będziecie używali tylko niemieckiego odpowiednika. Jest to moim zdaniem ciekawy sposób na zachęcenie m. in. uczących się niemieckiego do unikania wszechobecnych anglicyzmów. Zapraszam Was więc do adopcji :) Ja wybrałem sobie dzisiaj Selfie, zamieniając je na Selbstporträt oraz Energy Drink, stosując w jego miejsce Energiegetränk. A na co Wy się zdecydowaliście?

Podaję jeszcze kilka anglicyzmów oraz ich niemieckie odpowiedniki:

  • Webcam – die Netzkamera
  • Handy – das Mobiltelefon
  • jobben – arbeiten
  • Backup – die Sicherungskopie
  • sexy – aufreizend
  • Baby – der Säugling
  • Training – die Körperertüchtigung
  • Interview – das Vorstellungsgespräch
  • Blog – das Internettagebuch
  • Joggen gehen – laufen gehen
  • Touchscreen – der Berührungsbildschirm
  • Keyboard – die Tastatur
  • Poster – das Plakat
  • Design – die Gestaltung
  • Update – die Aktualisierung
  • Coffee to go – der Kaffee zum Mitnehmen
  • forwarden – weiterleiten
  • Cash – das Bargeld
  • Juice – der Saft
  • leasen – mieten
  • News – die Nachrichten
  • Meeting – das Treffen

Bardzo praktycznym dodatkiem jest przykład użycia w zdaniu pokazujący się w oknie po kliknięciu jakiegoś słówka (zobacz przykład poniżej). Można się więc przy okazji nauczyć kilku praktycznych rzeczy.

Keyboard - die Tastatur

Print Friendly
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
Komentarze: 9
  1. JTB

    Panie Łukaszu, wdaje mi się, że Handy wbrew pozorem nie jest anglicyzmem, lecz niemieckim wynalazkiem.
    Walka ze słowami takimi jak Training czy Interview, które znalazły stałe miejsce również w j.polskim, wydaje mi się komiczna. (Wo ist denn meine Koerpertuechtigungshose?).

    Problem jest, ale mam wrażenie, że walka jest z góry skazana na niepowodzenie, zwłaszcza w przypadku nowych słów z zakresu techniki i informatyki. Nie wyobrażam sobie poszukiwań polskich czy niemieckich odpowiedników takich słów jak smartfon.

  2. An

    handy po angielsku oznacza poreczny, wiec raczej nie wiele ma wspolnego z telefonem…
    no i jobben to nie to samo co arbeiten, jobben jest uzywane jako wyrazenie dla ludzi ktorzy podejmuja sie tak zwanych minijob i sa w mlodym wieku 18-25 (studia, szkola)

  3. Polschland

    Myślę, że nie warto przesadzać. Jak mawiał kiedyś jeden ze znanych profesorów (polonista notabene): Język jest jak rzeka, przez pewien czas niesie wszystko, ale prędzej czy później osadza to, co niepotrzebne na brzegach. Tego się trzymajmy. :) Z niektórych anglicyzmów na pewno nie zrezygnuję, bo mają inne zabarwienie emocjonalne i znaczeniowe niż ich stuprocentowo niemieckie „odpowiedniki”, np. Baby/Säugling czy arbeiten/jobben.

  4. Jacek

    Wolę jednak te anglicyzmy :) Dlaczego?
    Sorry ale nie będę się uczył tego : das Internettagebuch :D dla mnie jest Blog i nic tego nie zmieni :) Druga sprawa nie róbmy cyrku :) Nagle Niemcom przypomniała się dbałość o język? Niech nie będę śmieszni, i tak już są ;p

    P.S. Tak w ogóle wolę UK ciekawsi ludzie, zabytki, architektura, język i kultura :) Niemcy aż tak ciekawi nie są więc nie przesadzajmy ;p a i jeszcze Francja i Francuzi :)

  5. Jacek

    Anglicyzmy drogi Łukaszu powstają i są wprowadzane dlatego aby ułatwić międzynarodową komunikację :) Wiem że ludzie którzy kochają Niemiecki chcieli by aby ten język był międzynarodowym ale muszę was zmartwić i Ciebie :) Wódz od 45′ wącha kwiaty od spodu :) więc nic z tego :) jeśli jesteś sprytny to zrozumiesz o co mi chodzi z tym wodzem :)
    Sorry ale ile by było takich akcji dbałości o język to nie skorzystam :) wszystko się zmienia a jak ktoś chciał zachować dbałość swego języka to trzeba to było to robić wcześniej :)
    Nie sądzę aby dzisiejsza młodzież zawracała sobie głowę Niemieckim odpowiednikami wszechobecnych Anglicyzmów :)

    Pozdrawiam Serdecznie ;)

  6. Aleksandra z Niemieckiej Sofy

    A mnie się ta dbałość o język bardzo podoba :) I czekam na podobną inicjatywę w języku polskim :) Przecież nie chodzi o to, żeby nagle przerzucić się na język niemiecki i przestać używać anglicyzmów, ale bardziej o to, żeby być świadomym, że język posiada swoje własne odpowiedniki.
    Aleksandra z Niemieckiej Sofy pisal/a ostatnio…Urodziny Niemieckiej Sofy!

    • Łukasz Tyczkowski

      Dokładnie tak też uważam :) W języku polskim są już podobne inicjatywy, chociażby „Ojczysty – dodaj do ulubionych”, ale chyba wszystkie muszą popracować nad zasięgiem ;)

  7. siasia

    fajny art. jednak mi osobiście anglicyzmy w ogóle nie przeszkadzają. pojawiają się w wielu językach. nawet w podręcznikach szkolnych można znaleźć (co akurat jest przesadą..)
    natomiast chcąc uczyć się języka obcego warto sobie znajdować odpowiedniki tych anglicyzmów w danym
    za co dziękuję w tym artykule :)

  8. pawerybs

    Jako germanista mówię: kompletnie chybiony pomysł! Jasne, anglicyzmów jest w niemieckim za dużo (w polskim zresztą też), ale to, że my, jako nierodzimi użytkownicy języka, zaczniemy „adoptować” jakieś słówka i „przysięgać”, że nie będziemy mówili „keyboard” tylko „Tastatur” itp. niczego nie zmienia. To, jak się mówi, zależy w dużej mierze od uzusu językowego – w tym wypadku wśród Niemców. Zresztą w Niemczech są próby zwalczania anglicyzmów, są programy oświatowe, filmy dla młodzieży itp. Inna rzecz: nie zastąpimy wszystkich anglicyzmów niemieckimi słówkami, a część proponowanych zmian jest wręcz niedorzeczna… Np. „sexy – aufreizend”, to tak jakby proponować Polakowi mówić zamiast „sexy” „podniecający”. Co jest złego w słowie sexy? Nie zawsze „aufreizend” jest „sexy” i odwrotnie ;-) „Training” – „die Körperertüchtigung”??? A kto używa słowa „Körperertüchtigung”? Nawet Duden podaje, że słowo jest przestarzałe… A już propozycja „Blog – das Internettagebuch” mnie rozbawiła Emotikon :-) W życiu nie słyszałem żeby ktoś w Niemczech używał słowa „Internettagebuch”. Czy w języku polskim mówimy na blogi „pamiętniki internetowe”? Naprawdę, walczmy z anglicyzmami, ale nie przeginajmy w drugą stronę :-) Pozdrawiam! P.S. „Handy” nie jest anglicyzmem ponieważ nie ma angielskiego odpowiednika w tym znaczeniu, które występuje w języku niemieckim.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge