Chcecie w ciekawy i przyjemny sposób poznać 29 niemieckich słówek związanych z Bożym Narodzeniem? Jeżeli tak, to jesteście w dobrym miejscu. Tym razem jednak nie podam Wam tych słówek na tacy, nie będzie listy z tłumaczeniem, nie będzie słownika obrazkowego. Będziecie musieli trochę się wysilić, bo słówka ukryłem w tzw. Wortsuchrätsel. Na pewno spotkaliście się już wcześniej z taką formą ćwiczenia, nawet na blogu publikowałem już podobne (Schulfächer, Obst).
Polecenie brzmi następująco:
W poniższej krzyżówce ukrytych zostało 29 rzeczowników niemieckich związanych z Bożym Narodzeniem. Słowa mogą być zapisane tylko poziomo oraz pionowo. Znajdź je i podaj w komentarzu ich położenie (współrzędne), np.: CHRISTKIND (A2 – J2). Słówka możecie też od razu przetłumaczyć. Do dzieła! Aha, wykreślankę możecie też ściągnąć sobie na dysk.






Mam dla Was kolejną zabawę w wyszukiwanie ukrytych słówek. Tym razem polecenie brzmi:
Patrząc od strony tradycji i religii, Niemcy nie obchodzą święta Halloween, jednak od pewnego czasu cieszy się ono coraz większym zainteresowaniem. Jak zapewne wiecie, Halloween jest hucznie obchodzone przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, ale jego wpływ widać także na Starym Kontynencie. W Polsce może nie jest ono jeszcze tak popularne jak za Oceanem, jednak w Niemczech ten trend ma wciąż tendencję wzrostową.
w wielu sklepach, ale także przez Internet. Na imprezach Halloween’owych tworzy się specjalny wystrój pomieszczeń, gdzie się one odbywają, na ścianach wywieszane są sztuczne pajęczyny z pająkami, nad głowami wiszą nietoperze. Dodatkowo przygotowywanych jest wiele potraw (np. z dyni), które tworzą dodatkowy klimat. Przebrane osoby spędzają wieczór nie tylko na prywatnych czy komercyjnych imprezach. Coraz częściej chodzą od domu do domu (głównie dzieci) i zgodnie z tradycją proszą o słodycze, wypowiadając słynne „Cukierek albo psikus” (ang. „Trick or treat”; niem. „Süßes oder Saures” lub „Streich oder Überraschung”). Dzieci chodzą po domach wszystkich sąsiadów. Gdy ci nie chcą być ofiarami „psikusa”, muszą dać dzieciom coś słodkiego. Figle nie zawsze są czymś grzecznym, oprócz obwijania drzew czy samochodów papierem toaletowym, dzieci mogą wysmarować klamki drzwi czymś mało przyjemnym w dotyku lub nawet zakleić zamek u drzwi.
Zastanawia mnie czasami, jaką metodę nauki nowych słówek stosujecie w języku niemieckim, ale też w innych językach. Uczycie się ich z tekstów czy może robicie listy i wkuwacie je na pamięć? W tekście jest kontekst zdaniowy, co pomaga w wychwyceniu znaczenia poszczególnych słów, jednak nie zawsze mamy do dyspozycji tekst, czasami posiadamy jedynie „suchą” listę słówek z tłumaczeniem i wtedy warto jest sobie poszukać jakiegoś sposobu, który ułatwi i przyspieszy proces uczenia się. Metodą taką są fiszki.