
Der Kuckuck – kukułka…ten oto z pozoru niewinny ptaszek, ale tylko z pozoru, bo należy do tzw. pasożytów lęgowych, które same nie wychowują swoich małych, ale podrzucają je do gniazd innych ptaków, dostał się do jednego z wykrzyknień w języku niemieckim. Takie to leniwe stworzenie z tej kukułki, ale też niesprawiedliwe i w gruncie rzeczy złe, w końcu nawet na własne dzieci nie ma czasu ani ochoty. Może dlatego Niemcy, gdy tylko się czymś zdenerwują lub gdy coś im nie wychodzi, krzyczą „Zum Kuckuck!”, co w tłumaczeniu na język polski daje nam „Do diabła!” lub „Do licha!”. Dosłownie mamy „Do kukułki!”, ale oczywiście w ten sposób nie należy tego tłumaczyć :)





