
Ktoś z Was powie: Halo, halo, proszę cię bardzo, ale „knajpa” po niemiecku to po prostu „die Kneipe”. I mielibyście całkowitą rację, jednak mi chodzi tutaj o austriacki odpowiednik tego słówka, chociaż pojawia się ono także w Bawarii. Znana jest też forma „Beisel”. Istnieje poza tym wiele innych różnic między językiem niemieckim w Niemczech a w Austrii. Kiedyś dyskutowałem na ten temat z Austriaczką i wyszło nam z tej rozmowy kilka ciekawych rzeczy. Oczywiście nie zaczynałbym tematu, gdybym wcześniej nie miał go na Landeskunde ;) Zastanawiam się przy okazji tego słówka, skąd w języku polskim określenie „bajzel” (chodzi o bałagan, zamieszanie). Wymowa jest bardzo podobna, prawie identyczna, ale knajpa i bajzel? Sam nie wiem. Czyżby chodziło o bałagan, jaki mamy czasem w knajpach? Szczególnie po dłuższej imprezie :] A tak na poważnie, etymologia wskazuje na bezpośrednie zapożyczenie z niemieckiego.
„Als Gregor Samsa eines Morgens aus unruhigen Träumen erwachte, fand er sich in seinem Bett zu einem ungeheueren Ungeziefer verwandelt. Er lag auf seinem panzerartig harten Rücken und sah, wenn er den Kopf ein wenig hob, seinen gewölbten, braunen, von bogenförmigen Versteifungen geteilten Bauch, auf dessen Höhe sich die Bettdecke, zum gänzlichen Niedergleiten bereit, kaum noch erhalten konnte. Seine vielen, im Vergleich zu seinem sonstigen Umfang kläglich dünnen Beine flimmerten ihm hilflos vor den Augen.”
Dzisiaj dogrzebałem się w Internecie do tegorocznej matury próbnej z języka niemieckiego na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Daje ona zarys tego, co czeka niektórych w maju 2011 roku. Chciałbym się tymi materiałami podzielić. Jeżeli robiliście już te testy, zapraszam do podzielenia się wrażeniami i opinią na ich temat. Jeżeli natomiast jest to dla Was coś nowego, spróbujcie rozwiązać zadania, sprawdźcie odpowiedzi i dajcie znać jak Wam poszło :)