Tag

Der Spiegel

Browsing

Tsunami in Japan

Japans Wirtschaft und Infrastruktur sind von einem verheerenden Erdbeben getroffen worden: Flughäfen sind zerstört, Ölraffinerien stehen in Flammen. In einem Atomkraftwerk ist ein Feuer ausgebrochen. Tokio wird noch immer von Nachbeben erschüttert.

– www.spiegel.de

Ein schwerer Tsunami hat Teile Japans verwüstet. In den AKW im Nordosten wird „abnormaler Zustand” gemeldet, in einem Kraftwerk brennt es.

– www.stern.de

Im Nordosten Japans hat ein zehn Meter hoher Tsunami eine Schneise der Verwüstung geschlagen. Die Flutwelle wurde am Freitag durch ein Erdbeben der Stärke 8,9 ausgelöst und riss an der Küste alles mit sich fort – Autos, Boote, Häuser, Bauernhöfe und Felder. Auf Fernsehbildern war zu sehen, wie riesige Wassermassen das Land überfluteten und hunderte Meter ins Landesinnere vordrangen. Es gab Berichte über Tote und Verletzte, über ihre genaue Zahl wurde zunächst nichts bekannt.

– www.faz.net

Der Spiegel 31/2010 - okładkaNowy DER SPIEGEL (31/2010) serwuje nam bardzo ciekawy artykuł o wykorzystaniu Internetu przez młodych ludzi. Autor artykułu – Manfred Dworschak – przytacza i analizuje wyniki badań Instytutu Hans-Bredow w Hamburgu i stwierdza, że Internet tak naprawdę nie jest czymś najważniejszym w życiu młodzieży. Młodzi ludzie mają mianowicie znacznie ciekawsze rzeczy do zrobienia, Internet jest tylko jednym z mediów, ważniejsze okazują się być relacje z przyjaciółmi czy chociażby sport.

Die Jugend, zur „Netzgeneration” verklärt, hat in Wahrheit vom Internet wenig Ahnung. Und die Moden des Web 2.0 ? von Bloggen bis Twittern ? sind den Teenagern egal. Neue Studien zeigen: Es gibt für sie immer noch Wichtigeres im Leben.

Nie każdy młody człowiek od razu „rzuca się” na Twittera czy zaczyna pisać bloga. Sieci społecznościowe są owszem ważne, ale najważniejsze okazują się relacje live. Nie ukrywam, że wyniki tych badań mnie zaskoczyły, gdyż brałem Internet za coś bardzo ważnego w życiu młodych ludzi. Okazało się jednak, że to jedynie dodatek, bez którego da się żyć, bo jak przychodzi do nas „żywy” przyjaciel, wyłączamy „pudło” i lecimy na rower albo pograć w kosza. Sposób wykorzystania Internetu obrazuje poniższy wykres: