Kategoria

Wort der Woche

Kategoria

Schnapszahl, die to „liczba składająca się z dwóch lub więcej takich samych cyfr, np.: 333” (PONS) albo po niemiecku „aus mehreren gleichen Ziffern bestehende Zahl, Nummer” (DUDEN). Skąd pochodzi to słówko? wohl nach der Vorstellung, dass ein Betrunkener beim Lesen einfache Ziffern doppelt sieht (DUDEN) Czyli podstawą jego stworzenia był fakt, że pijane osoby widzą podwójnie. Teraz już wiecie, skąd połączenie die Zahl (liczba) + der Schnaps (wódka). Na deser polecam filmik: //www.youtube.com/watch?v=K_BAKvMsHbw A Wam zdarzyło się widzieć podwójnie (doppelt)? ;-)

KiezdeutschKiezdeutsch jest wariantem języka niemieckiego charakterystycznym dla określonych obszarów większych miast, zamieszkałych przez spory odsetek imigrantów. Wyróżniają go wpływy różnych grup społecznych, przede wszystkim właśnie obcokrajowców.[1] Język ten różni się od Hochdeutsch wymową, intonacją, pisownią, gramatyką i użytym słownictwem. Dla przeciętnego słuchacza jest on nieraz dosyć trudny do zrozumienia. Wystarczy zerknąć na poniższy przykład:

Dragan: „Alder, was geht?”
Alder: „Konkret, ich hab neue Job, verstehst Du.”
Dragan: „Alder!”
Alder: „Konkret, ich bin korrekt Lehre jetzt, weissu?”[2]

Kiezdeutsch pojawił się głównie w dużych miastach (np. w Berlinie) mniej więcej w połowie lat 90. XX wieku. Szczególnie ?dotknięte? były obszary zamieszkane przez spory odsetek obcokrajowców. Przytoczony wyżej dialog pokazuje, że Kiezdeutsch w wielu miejscach różni się od znanego nam Standarddeutsch. Wbrew pozorom nie został on jednak potraktowany przez m. in. językoznawców  jako forma błędna, ale jako swoisty dialekt.

Definicja słowa ?Kiezdeutsch?

W odniesieniu do Kiezdeutsch używany jest czasami synonim (nie jest to synonim w dosłownym znaczeniu, ale o tym za chwilę) ?Kanak Sprach? (też ?Kanak Sprak?). Samo słowo ?Kiezdeutsch? wskazuje na dwa ważne elementy: użycie (język młodzieżowy) oraz pochodzenie (Kiez). ?Kiez? (lub też ?Kietz?) ?oznacza w miastach północno-wschodnich Niemiec, a szczególnie w Berlinie, niewielki, zwarty obszar miejski zamieszkały przez zasiedziałą od pokoleń ludność, nie stanowiący jednak formalnej jednostki administracyjnej. (…) W Berlinie rozumie się pod tą nazwą niewielkie, zasiedziałe jednostki sąsiedzkie, z własnymi sklepikami, żyjące własnym życiem.?[3] Język ten stanowi zatem pewną strukturę, której użycie charakterystyczne jest z jednej strony dla dosyć zamkniętych środowisk, z drugiej jednak nie ogranicza się tylko do nich, ale ?wypływa? na zewnątrz i pojawia się w użyciu języka przez innych, nie tylko przez imigrantów.[4]

Offliner - osoba, która rzadko korzysta z InternetuSłówko Tygodnia, które prezentuję Wam dzisiaj, znalazłem na stronie „Jugendwort des Jahres” na Facebooku. Strona ta ma na celu wybranie słówek, które są bardzo popularne w języku młodzieżowym (die Jugendsprache). Akcję prowadzi wydawnictwo Langenscheidt, wydany został także słowniczek „Hä?? Jugendsprache unplugged 2012”, gdzie znajdziecie wyjaśnienie wszystkich dziwnych słówek młodzieżowych w języku niemieckim oraz ich tłumaczenie na angielski, hiszpański i francuski. Jego okładka to zarazem miniaturka tego wpisu, kilka stron możecie przeglądnąć na samym dole wpisu. Więcej słówek i skrótów z języka młodzieżowego znajdziecie też w innym wpisie na blogu.

Słówko Offliner jest anglicyzmem i oznacza osobę, która (na jej szczęście lub nieszczęście) raczej nieczęsto korzysta z Internetu. Nie interesuje się ona treściami tam zamieszczanymi ani sieciami społecznościowymi (soziale Netwerke). Powodem może być małe doświadczenie (die Erfahrung) lub po prostu przekonanie (die Überzeugung), że Internet nie jest potrzebny do życia.

schimpfen - przeklinać - Wort der WochePrzeklinać każdy może… może nie każdy powinien. Przeklinają (prawie) wszyscy: kobiety, mężczyźni, lekarze, strażacy, policjanci, nauczyciele, uczniowie… Przeklinanie jest także kulturą języka, chociaż słowo „kultura” trochę nie pasuje do kontekstu. Przekleństwa (die Schimpfwörter) i wulgaryzmy od zawsze należały do naszego języka i każdego języka, który jest dla nas obcym, także do języka niemieckiego. Stąd właśnie pomysł na to Słówko Tygodnia. Nie można przecież udawać, że wulgaryzmy nie istnieją, tym bardziej, że przekleństwa po niemiecku są dosyć liczne. Warto więc znać ten element języka, warto zwrócić na niego uwagę. Tym bardziej, że ostatnio przeklinanie staje się coraz bardziej popularne, wszystko za sprawą ACTA

Z trzonem „schimpf” można utworzyć sporo innych, powiązanych słówek, np.:

  • das Schimpfwort (die Schimpfwörter) – wyzwisko, przekleństwo
  • der Schimpfer (die Schimpfer) – osoba, która dużo przeklina
  • die Schimpferin (die Schimpferinnen) – jw., ale w odniesieniu do kobiet
  • der Schimpfname – przezwisko, wyzwisko
  • die Schimpferei (die Schimpfereien) – ciągłe przeklinanie
  • beschimpfen – zwyzywać, zwymyślać kogoś
  • schimpflich – obelżywy

der/das Blackout - pustka w głowie - Wort der WocheO tym, skąd pomysł na takie właśnie Słówko Tygodnia już za chwilę, najpierw krótko o znaczeniu, bo der/das Blackout (tak, rzeczownik ten ma dwa rodzaje: męski i nijaki) ma ich właściwie kilka, np.: zaburzenie świadomości, zamroczenie, chwilowa utrata wzroku spowodowana nagłym przyspieszeniem (np. u pilotów), awaria prądu oraz pustka w głowie. To ostanie tłumaczenie nas dzisiaj interesuje, zaraz je co nieco rozwinę, ale wcześniej podam kilka przykładów użycia:

  • Ich konnte nichts sehen, weil ich einfach ein/einen Blackout hatte. – Nie widziałem/am nic, bo mnie po prostu zamroczyło.
  • In der Prüfung hat sie immer ein/einen Blackout. – Na egzaminie ona zawsze ma pustkę w głowie.

Wymowa słówka „Blackout” (czyta MattAT z forvo.com):

Aldisierung - Wort der Woche - I love ALDIAjjjj, znowu poślizg z publikowaniem Słówka Tygodnia (miesiąc? o_O). Trudno, nic nie poradzę, nadal jest mi bardzo ciężko dotrzymać terminów publikacji tych stałych punktów na blogu. Mam po prostu mnóstwo pracy zawodowej i nie zawsze starcza mi czasu na ?blogo-hobby?. Na gut, ale do rzeczy. Na słówko „Aldisierung” wpadłem kilka dni temu, przeglądając pewną galerię zdjęć na stronie Deutsche Welle. Wzięło się ono od nazwy sklepu ALDI. Pierwszy sklep z tej sieci powstał w Essen (Nordrhein-Westfalen), był to malutki sklepik, taki Tante-Emma-Laden. Dzisiaj ALDI ma swoje sklepy w wielu krajach Europy, ale też za Oceanem.

Wracając do naszego słówka, pojawiło się ono w króciutkim tekście wprowadzającym prezentację 10 prac artystów (wystawionych w Wilhelm-Hack-Museum w Ludwigshafen na wystawie „I love ALDI: Discount-Kultur”) poruszających różne tematy związane z ALDI. Jeżeli chodzi o znaczenie, to moim zdaniem słówko wyraża kulturę tzw. tanich zakupów w dyskontach, kulturę zakupów różnych towarów objętych promocją itp. Wskazuje na to także tytuł samej wystawy. Natomiast wspomniany na początku akapitu tekst brzmi następująco:

Besoffski - określenie pijanej osoby - Wort der WocheJak przypomniało mi się to słówko, pomyślałem sobie jedno: znajomo brzmi. A nie? Nie dlatego, że usłyszałem to może kiedyś w odniesieniu do własnej osoby, bo nie piję alkoholu. Mnie można by było określić raczej jako Aquaholiker :) Aquaholiker to osoba, która pije (np. na imprezach) tylko wodę (das Wasser) lub też inne bezalkoholowe płyny, np. sok (der Saft). Besoffski brzmi znajomo z zupełnie innego powodu, mianowicie z powodu końcówki „-ski”. Tak polsko jakoś, nieprawda? TyczkowSKI, KowalSKI, TrąbalSKI, WasilewSKI, DąbrowSKI (zbieżność nazwisk i osób przypadkowa:).

Tutaj zradza się pytanie: Czy Niemcy wymyślili sobie to słówko wzorując się na Polakach? Czy powstało ono w oparciu o stereotyp Polaka-pijaka? Coś mi się tak właśnie wydaje, że ma ono niestety polskie korzenie. Na gut, ale żeby tak dokładnie zrozumieć co mam na myśli, należy znać etymologię (chyba mogę użyć tutaj takiego określenia) słówka Besoffski (pijak, pijana osoba). Wszystko zaczęło się od czasownika saufen – chlać, nie, nie pić (trinken), ale chlać (saufen). Jak ktoś za długo säuft (chleje), staje się besoffen (zalany, nachlany), jeżeli za często jest besoffen, to ma już bardzo blisko do Besoffski. Dodałbym dla ułatwienia malutkie równanie: besoff + ski = Besoffski. W sumie niegłupi wyszedłby także rebus, np.: besoffen + Kowalski = ??? :) Jak nic to „-ski” na końcu ma związek z Polakami, bo jak nie z Polakami, to z kim/czym? Jeden z drugim powie zaraz „ukryta opcja niemiecka”, ale jak tak powie/pomyśli, to ten blog nie jest po prostu dla niego. Żegnam więc! Leb wohl!

Dla tych, którzy zostali mam jeszcze kilka ciekawostek.

knallhart - twardy, bezwzględnyPomysł na dzisiejsze Wort der Woche przyszedł mi do głowy zupełnie spontanicznie. Ni z tego, ni z owego przypomniałem sobie o niemieckim filmie (der Film, die Filme) z 2006 roku, który nazywa się właśnie Knallhart, reżyseria Detlev Buck (trailer tego filmu zobaczycie na dole wpisu). Swoją myśl postanowiłem natychmiast przelać na wirtualny papier, aby następnie podzielić się nią ze światem.

Słówko knallhart, mogące występować jako przymiotnik (das Adjektiv, die Adjektive) lub też przysłówek (das Adverb, die Adverbien), ma wiele znaczeń (die Bedeutung, die Bedeutungen), np.: twardy, nieugięty, nieustępliwy, bezlitosny itd. Pojawia się ono przede wszystkim w języku potocznym, chociaż możemy je także znaleźć w źródłach posługujących się raczej językiem Hochdeutsch. Wystarczy spojrzeć na poniższe przykłady (das Beispiel, die Beispiele):

  • Und wie bei Matthes ist dieser Moment nicht sentimental, sondern knallhart und absolut stimmig. (spiegel.de)
  • Knallhart, explosiv, gnadenlos: Rowan Atkinson hat als Agent Johnny English am Wochenende die meisten Zuschauer ins Kino gelockt. (focus.de)
  • Ihre Fantasie kannte keine Grenzen: knallharte Konkurrenzkämpfe im Unternehmen, Mobbing im Büro, Betrugsversuche im Geschäftsalltag, internationale Geldwäschemanöver, Morde, die einen erschauern lassen. (faz-institut.de)
  • Der knallharte Ehevertrag für William und Kate. (welt.de)