Tag

featured

Browsing

Jak może część z Was wie, nie jestem już czynnym nauczycielem języka niemieckiego. Owszem, nauczam, ale w dosyć nietypowej konfiguracji, bo po niemiecku, ale języka angielskiego. Mam dzięki temu takie 2 w 1. Bo mam ciągły kontakt z żywym językiem niemieckim, a przy okazji pracuję też z językiem angielskim. Przyjemne z pożytecznym :) Ale do sedna. Fakt, że nie nauczam niemieckiego sprawił, że czasem nie jestem na bieżąco np. z nowościami na rynku wydawniczym. Wiadomości docierają do mnie

W nauce języka obcego ważne jest stawianie sobie konkretnych celów i dążenie do ich realizacji. Jednym z nich może być zdobycie certyfikatu. Potwierdza on znajomość języka niemieckiego na konkretnym poziomie, co jest bardzo przydatne na studiach (szczególnie za granicą) oraz cenione przez pracodawców. Choć na przygotowania do egzaminu trzeba poświęcić sporo czasu, zdecydowanie warto! Wachlarz możliwych do zdobycia certyfikatów z języka niemieckiego jest bardzo szeroki. Który z nich wybrać? Po jakie pomoce naukowe sięgnąć? Certyfikat z niemieckiego: który będzie dla mnie właściwy? Rodzajów certyfikatów z języka niemieckiego jest kilka, nie…

„Anglicyzmy wzbogacają nasze słownictwo” krzyczy tytuł zeszłorocznego artykułu na stronie Uniwersytet Ruhry w Bochum. Jedna z germanistek, Karin Pittner, od dawna obserwuje zmiany w języku niemieckim, jego rozwój i w wywiadzie tłumaczy, jakie konsekwencje niesie ze sobą napływ anglicyzmów do języka angielskiego. Zapożyczenia z innych języków nie są niczym nowym, język polski też ma ich wiele i pochodzą z różnych języków. Pierwsze, które mi przychodzą do głowy: waserwaga, wihajster, smartfon, adidasy, T-shirt, szorty, bloger, jogging, singiel itp. Przecież nawet na co dzień używany przez nas e-mail nie jest słówkiem polskiego…

Halloween - dyniePatrząc od strony tradycji i religii, Niemcy nie obchodzą święta Halloween, jednak od pewnego czasu cieszy się ono coraz większym zainteresowaniem. Jak zapewne wiecie, Halloween jest hucznie obchodzone przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, ale jego wpływ widać także na Starym Kontynencie. W Polsce może nie jest ono jeszcze tak popularne jak za Oceanem, jednak w Niemczech ten trend ma wciąż tendencję wzrostową.

U naszych zachodnich sąsiadów Halloween obchodzone jest przede wszystkim przez młodszą generację. 31. października znajdziemy tam coraz więcej latarni z dyni, coraz więcej osób przebiera się tego dnia za czarownice, wampiry, duchy czy inne potwory. Kostium można kupić już Halloween - kostiumyw wielu sklepach, ale także przez Internet. Na imprezach Halloween’owych tworzy się specjalny wystrój pomieszczeń, gdzie się one odbywają, na ścianach wywieszane są sztuczne pajęczyny z pająkami, nad głowami wiszą nietoperze. Dodatkowo przygotowywanych jest wiele potraw (np. z dyni), które tworzą dodatkowy klimat. Przebrane osoby spędzają wieczór nie tylko na prywatnych czy komercyjnych imprezach. Coraz częściej chodzą od domu do domu (głównie dzieci) i zgodnie z tradycją proszą o słodycze, wypowiadając słynne „Cukierek albo psikus” (ang. „Trick or treat”; niem. „Süßes oder Saures” lub „Streich oder Überraschung”). Dzieci chodzą po domach wszystkich sąsiadów. Gdy ci nie chcą być ofiarami „psikusa”, muszą dać dzieciom coś słodkiego. Figle nie zawsze są czymś grzecznym, oprócz obwijania drzew czy samochodów papierem toaletowym, dzieci mogą wysmarować klamki drzwi czymś mało przyjemnym w dotyku lub nawet zakleić zamek u drzwi.