Tag

gimnazjalny projekt edukacyjny

Browsing

Jak uzyskać certyfikat językowy z języka angielskiego i niemieckiego?Poniższe sprawozdanie nadesłała Aleksandra Umińska z Gimnazjum Nr 1 w Nowym Dworze Mazowieckim. Opis ten, podobnie jak opublikowane wcześniej sprawozdanie z projektu przeprowadzonego w Pielgrzymowicach, powinien rozjaśnić sprawę organizacji oraz przeprowadzenia gimnazjalnych projektów edukacyjnych. Do sprawozdania dołączona jest ulotka, którą uczniowie rozdawali podczas prezentacji. Brakuje jedynie całej prezentacji w PowerPoint, ale to nie powinno tutaj stanowić żadnego problemu.

Główny cel projektu

Uczniowie potrafią wyszukać informacje dotyczące wszystkich dostępnych certyfikatów jęz. z j. angielskiego oraz niemieckiego (instytucje, które przeprowadzają te egzaminy, ceny, terminy, zakres tematyczny). Ponadto znają strukturę powyższych egzaminów, potrafią wskazać podręczniki, które służą przygotowaniu do egzaminów. Potrafią wyszukać oferty kursów przygotowujących do egzaminów, wskazać te najkorzystniejsze. Ważnym elementem jest również propagowanie wśród młodzieży gimnazjalnej uczenia się języków obcych oraz wskazanie wielu korzyści płynących z ich znajomości.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 sierpnia 2010 roku klasy gimnazjalne, w których obowiązuje nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego, mają obowiązek udziału w realizacji gimnazjalnego projektu edukacyjnego. Pod tym pojęciem nie kryje się nic innego, jak zespołowe, zorganizowane i zaplanowane działanie uczniów, mające na celu rozwiązanie jakiegoś problemu z zastosowaniem różnych metod. Z praktycznego punktu widzenia wygląda to mniej więcej tak:  uczniowie dobierają się w grupy (2-6 osobowe) według własnych upodobań i preferencji , a następnie , spośród zaprezentowanych przez nauczycieli tematów wybierają ten, który najbardziej odzwierciedla ich zainteresowania i zaczynają pracę nad projektem, którego koordynatorem jest nauczyciel będący autorem wybranego przez uczniów tematu.

Proste? Niekoniecznie. Czasochłonne? Bez wątpienia. Pracochłonne? A jakże!  Przewidywalne? W żadnym wypadku. Twórcze? Jak najbardziej.

W momencie wejścia rozporządzenia w życie pojawiło się mnóstwo pytań, spekulacji, generalnie zrobił  się szum, wszystkich ogarnęła  panika, w kuluarach szkolnych zapanował chaos. Nie wszyscy tak do końca wiedzą, co dokładnie autor miał na myśli. Są szkoły, które podjęły się tego wyzwania w tym roku, inne czekają na wrzesień, z nadzieją , że nauczą się na błędach poprzedników.  Jaki będzie bilans? Nie wiadomo?. W związku z tym ponawiam pytanie, czy tytułowy gimnazjalny projekt edukacyjny jest szansą czy też zagrożeniem?

Zależy, z której strony patrzeć?. Jeśli bowiem skupimy się na ciemnej stronie mocy, czyli spojrzymy na temat projektów z perspektywy nauczycieli zapracowanych, zawalonych stosem papierków i dodatkowych godzin oraz uczniów, których grafik dnia jest przeładowany do granic ich możliwości, to oczywiście, cały ten pomysł jawi się jako ogromne ZAGROŻENIE  ich dotychczasowego, jakże już teraz niespokojnego bytowania.  Jednak, gdy spojrzymy na ten sam problem z nieco szerszej perspektywy, porzucając na chwilę nasze ego, otwiera się przed nami druga strona, o wiele jaśniejsza.

Gimnazjalny projekt edukacyjny pozwala wyjść z więzienia schematycznego i szablonowego myślenia. GPE uwalnia kreatywność, pomysłowość i spontaniczność uczniów. Nagle okazuje się, że uczniowie, których znaliśmy do tej pory, są zupełnie  inni: są twórczy, mają wiele pomysłów, niespożyte pokłady energii oraz mnóstwo wolnego czasu.