Na początku tego roku Instytut Goethego ruszył z ciekawą inicjatywą i działa przez to jeszcze bardziej aktywnie w zakresie promowania języka niemieckiego. Przy współpracy ze Steffenem Möllerem powstał cykl pięciu wywiadów, w których możemy poznać pewne specyficzne elementy języka niemieckiego. Podczas tych pięciu krótkich lekcji Steffen postara się nas przekonać, że język niemiecki jest prosty. Bo jest, prawda? W materiałach poruszone zostaną kwestie słownictwa, rodzajników, łamańców językowych (Zungenbrecher), liczebników i słów złożonych. Większość z tych zagadnień poruszałem też na blogu, zapraszam więc do poszerzenia swojej wiedzy w tym zakresie. Mam też cichą nadzieję, że cykl będzie kontynuowany i wkrótce powstaną kolejne wideolekcje z udziałem Steffena.
In einer Videoreihe erzählt der deutsch-polnische Betweener – wie Steffen Möller sich selbst nennt – über die Spezifika der deutschen Sprache. In fünf Lektionen kann man lernen, wie einfach Deutsch ist.
Od opublikowania
Die Sommerferien sind vorbei, czas więc wrócić do serii
Notatki z tej lekcji wyglądają co najmniej dziwnie, gdyż ograniczają się jedynie do listy kilkunastu zdań zapisanych po niemiecku. Domyślam się, że robiliśmy wtedy jakieś powtórzenie albo po prostu tłumaczyliśmy zdania na lekcji, natomiast część teoretyczną stanowił podręcznik, do którego już niestety nie mam dostępu. Postaram się w takim razie wytłumaczyć wszystko w inny sposób. Wiem o czym była wtedy mowa, bo mam zapisany temat lekcji, a brzmi on Die Zahlen. Będziemy się więc zajmowali liczebnikami w języku niemieckim. Sposób tworzenia liczebników już wyjaśniałem na blogu, więc zapraszam najpierw do lektury wpisów (linki znajdziecie trochę niżej), później do tłumaczenia kilku prostych zdań.
Świeżo po Nowym Roku zaczynam kolejną lekcję języka niemieckiego. Jest rok 1996 a ja, dziecko, siedzę w jakiejś klasie i uczę się odmiany czasownika essen (jeść) i tłumaczę zdania. Kiedyś trochę narzekałem, że popołudniami muszę biegać na niemiecki, teraz dziękuję rodzicom, że mnie na ten kurs zapisali. Jeżeli też miewacie podobne myśli związane ze szkołą i nauką języków, to jest to moim zdaniem zupełnie naturalne i nieraz uzasadnione. W przyszłości może jednak docenicie swoich nauczycieli i osoby, które starały się Wam wpoić wiedzę. Ja to doceniłem i wiem, że czas, który spędziłem nad książkami z niemieckiego, nie był czasem straconym.
Nadszedł czas na 10. lekcję języka niemieckiego z mojego archiwalnego
Dziewiąta lekcja języka niemieckiego w moim życiu odbyła się dokładnie na dwa dni przed Bożym Narodzeniem. Tym, którzy nie śledzą
Witajcie na kolejnej